Dzika koteczka ,która po zabiegu sterylizacji dochodziła w naszym hoteliku do zdrowia:)
Goran
Gaspar i Suzi
Koka
Agro
Bobek
Przyjechał do nas bardzo smutny,nie chciał chodzić na spacery,jeść ani się bawić.To bezimienny piesek ,któremu daliśmy tymczasowe imię Bobek.Po kilku dniach zaczął się do nas przyzwyczajać i stał się bardzo radosnym psiakiem.Był z nami trzy tygodnie i bardzo się do niego przywiązaliśmy.Wrócił na ranczo do swojej opiekunki.Tęsknimy za nim:(
Stefanek
Sati
Wacław
Stefanek
Przyjechał do nas Stefanek,piesek który jest niewidomy…Znalazł dom u nieodpowiedzialnej pani,która po kilku dniach kazała go zabrać…i tak Stefanek znowu został sam,pozbawiony kochającego domu…trafił do naszego hoteliku i teraz my jesteśmy dla niego rodziną…staramy się naszymi sercami ogrzać to jego malutkie ciałko,ale on potrzebuje swojego pana,kogoś kto na
zawsze go pokocha i da mu poczucie stabilizacji…Bardzo dobrze sobie radzi pomimo kalectwa,jest przyjazny,łagodny i uroczy.Niestety po doświadczeniach jakich nie szczędził mu los jest wycofany i przestraszony.Kiedy wchodzę do hotelu nie reaguje bo mnie nie widzi,ale jak tylko podsunę moją dłoń pod jego cieplutki nosek to tak macha ogonkiem jakby chciał powiedzieć-no ,nareszcie jesteś…chciałabym,żeby znalazł dom i taką osobę,na którą tak będzie reagował jego ogonek:)Obejrzyjcie zdjęcia i zobaczcie jaki przystojniak z niego:)











